Z publikacji dowiadujemy się m.in, że Grupa Zetkamy za rok może być większa. Prezes Leszek Jurasz powiedział podczas omówienia wyników za I półrocze, że zarząd prowadzi rozmowy z kilkoma podmiotami krajowymi i zagranicznymi, a efektów - w przypadku sukcesu negocjacji - należy się spodziewać w I połowie przyszłego roku. Wartość przejęć może się wahać między 5 mln a 30 mln zł. Niewykluczona jest przy tym emisja akcji - co również poprawiłoby płynność obrotu na GPW.
Rozmawiamy z firmami, które pasowałyby do któregoś z naszych segmentów. Są one bardzo zróżnicowane, z rocznymi przychodami od kilku milionów do około 100 mln zł - powiedział Leszek Jurasz. Wśród nich są zarówno podmioty wymagające wsparcia i naprawy, jak i normalnie funkcjonujące. Nie jestem w stanie powiedzieć, który projekt jest najbardziej prawdopodobny. We wszystkich przypadkach jesteśmy na etapie pierwszych badań due diligence - dodał. Zdaniem Jurasza Zetkama mogłaby sobie poradzić z wydatkiem rzędu 20 mln zł bez konieczności emisji akcji.
Wcześniej Prezes deklarował, że z zysku za 2011 rok zarekomenduje pierwszą w historii istnienia firmy dywidendę.
Myślę, że stanie się tak, nawet jeśli dojdzie do przejęć; mamy coraz więcej inwestorów instytucjonalnych w akcjonariacie. Trudno teraz spekulować o liczbach – powiedział Prezes.
Ponadto w publikacji wskazano na fakt, że Zarząd podtrzymuje ogłoszoną w lipcu wersję prognozy dla Grupy na ten rok tj.:221 mln zł skonsolidowanych przychodów i 16,05 mln zł zysku netto.
Segmenty armatury i elementów łącznych pracują na 80-90 proc. mocy, segment motoryzacyjny dobił już do 50 proc. Prezes Leszek Jurasz podkreślił, że w I półroczu koniunktura sprzyjała, portfel zamówień był znacznie większy niż rok wcześniej.
Poprzednia fala kryzysu nie była dla nas bardzo dotkliwa, jeśli chodzi o wyniki finansowe jesteśmy więc dobrej myśli- podsumował Prezes.
Autor:
Adam Roguski
wróć